OBWARZANKI




Tak, to właśnie ten przepis, który mnie tak ostatnio zachwycił.
Przepyszne słodko-słone precelki, zwane obwarzankami.
Są bardzo popularne przede wszystkim w Krakowie, a nazwa 
pochodzi od obwarzania, czyli zaparzania ich przed pieczeniem
przez kila minut w gotującej się wodzie.
Wbrew pozorom ich przyrządzanie jest dość szybkie i proste.
Nie trzeba czekać, aż ciasto drożdżowe wyrośnie, 
wystarczy tylko, by chwilę odpoczęło.
Przyda się tu duży ganek- im większy, tym więcej
obwarzanków zaparzymy na raz.
Jak dla mnie idealnie smakują na słodko np. z dżemem 
oraz na słono np. z hummusem i warzywami.
Ahh i te  ich urocze dziurki...
Ja się w nich zakochałam!
Koniecznie muszę spróbować też zdrowszej wersji np. 
pełnoziarnistej lub razowej, którą też na pewno
się tutaj z wami podzielę.
Tak więc nie przedłużając zapraszam do zaplatania i rolowania,
serio to świetna zabawa!



SKŁADNIKI:
(około 6-8 sztuk)

Ciasto:

-500 g (około 3 szklanki) mąki, 
u mnie pół na pół-
 orkiszowa jasna chlebowa i pszenna tortowa
-1 jajko (zerówka)
-7 g (1 paczka) drożdży suchych
-50 g masła
-łyżeczka soli
-2 łyżeczki ksylitolu lub innego słodzidła
-250 ml (1 szklanka) mleka krowiego lub roślinnego

Dodatki:

-sezam, mak lub czarnuszka
-1 jajko (zerówka)



WYKONANIE:

Mleko lekko podgrzewamy z masłem, tylko do momentu, aż tłuszcz  się rozpuści.
Do miski wsypujemy przesianą mąkę, drożdże, słodzik i sól.
Dodajemy letnie mleko z tłuszczem oraz jajko.
Wszystko miksujemy (mikserem z końcówkami do cista drożdżowego) około 7,8 minut
lub wyrabiamy ręcznie, co zajmie nam około 5 min dłużej.
Ciasto powinno być gładkie i elastyczne.
Zostawiamy je na 20-30 min odpoczynku.
Po tym czasie ciasto kroimy na 6 do 8 równych kawałków w zależności, 
czy chcemy większe, czy też mniejsze obwarzanki.
Każdy kawałek rolujemy na długi wałek, składamy na pół, 
zaplatamy ze sobą obydwie części i łączymy końcówki tworząc okrąg.
Proponuję obejrzeć np. ten filmik ułatwiający zaplatanie i skręcanie, tych pyszności.
W możliwie jak największym garnku gotujemy wodę.
Można ją delikatnie posolić.
Zaplecione obwarzanki wrzucamy na gotującą się wodę i obwarzamy je po około 3 min.
Ja w połowie czasu przewracam je wykałaczką (jak pączki).
Obwarzanki przekładamy na kratkę lub blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia
do ponownego wyrośnięcia na około 15 min.
Gdy lekko przestygną smarujemy je roztrzepanym jajkiem i
posypujemy ulubionymi dodatkami, u mnie sezam.
Pieczemy w temperaturze 200 stopni, grzanie góra-dół, bez termoobiegu,
przez około 15 minut, do momentu, aż się zarumienią.
Ja piekę je w dwóch turach, ponieważ około 4 sztuki mieszczą się na blaszkę.

SMACZNEGO! 














Komentarze

Prześlij komentarz